Jeśli samodzielne, zamknięte historie, polecam któryś z thrillerów psychologicznych – np. Nieodnalezioną, Hashtag lub Behawiorystę.

 

 

 

 

 

Jeśli dłuższą kryminalną przygodę, polecam serię z Chyłką (pierwszy tom to Kasacja) lub…

 

 

 

 

pentalogię z Wiktorem Forstem (zaczyna się od Ekspozycji).

A może skandynawski kryminał? Nie ma sprawy, jest trylogia z Wysp Owczych, którą pisałem pod pseudonimem Ove Løgmansbø.

 

 

 

Powieść historyczna? Coś z pewnością się znajdzie.

(Po lewej dwudziestolecie międzywojenne, po prawej zabór austriacki).

 

 

 

Jeśli science-fiction, to Chór zapomnianych głosów. A jeżeli horror z wątkiem religijnym, Czarna Madonna będzie w sam raz.